<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><hymn_number>23</hymn_number>
<title>Samotny szedłem drogą swą Z23</title>
<lyrics>[V1]
 Samotny szedłem drogą swą,
 I nikt nie współczuł mi.
 Znużone plecy ciężar giął i ból wyciskał łzy.
 Ach, nieraz się żaliłem do Zbawcy na swój los.
 I wtedy usłyszałem Jego głos:
 „Jam także nie miał siły, gdym dźwigał ciężki krzyż.
 Me stopy też krwawiły, gdym piął się drogą wzwyż.
 Bądź wiernym, moje dziecię, korona czeka Cię.
 Więc podnieś krzyż swój i naśladuj mnie!&quot;.

[V2]
 Niejednej rzeczy w świecie tym,
 Musiałem wyrzec się.
 By wiernie iść za Zbawcą w ślad,
 On dobrze o tym wie.
 Wytrwale też pracuję, dla Niego dzień i noc.
 Lecz oto znowu zabrzmiał Jego głos:
 „Wszak Ja pozostawiłem tam w niebie złoty tron.
 Zstąpiłem tu na ziemię, by ponieść ciężki zgon.
 Więc nie szczyć się z twych ofiar,
 Niech czyny chwalą cię.
 Lecz podnieś krzyż swój i naśladuj Mnie!&quot;.

[V3]
 O, Jezu, Tyś jest droższym mi,
 Nad wszystko, co tu mam.
 Jam serce swoje oddał Ci i życie chętnie dam.
 Na rozkaz Twój, o Panie, i śmierć nie straszna mi.
 Lecz na to Jego słodki głos znów brzmi:
 „Jeżeli kubek wody powierzam w ręce twe.
 To tylko kubek wody od ciebie znowu chcę.
 Nie szukaj wielkich czynów,
 Żyj dla Mnie z dnia na dzień.
 Weź krzyż swój, dziecię i naśladuj Mnie!&quot;.</lyrics>
</song>